Rzecz o motoryzacji

O motoryzacji napisano już wiele. „Pastwią” się nad tematem zarówno dziennikarze motoryzacyjni jak i myślę, że raczej nie potrzebnie, parlamentarzyści. Ci pierwsi z racji zawodu starają się, mam nadzieję rzetelnie, opisywać poszczególne marki czy modele, skupiając się nie tylko na wyglądzie zewnętrznym, ale również na dokładnej specyfikacji technicznej. Na ile te wszystkie ochy i achy napisane są w sposób odpowiadający stanowi faktycznemu? Ciężko powiedzieć, biorąc pod uwagę ostatnie afery z udziałem choćby ADAC.

Dla rodzimych parlamentarzystów temat motoryzacyjny istotny jest tylko z jednego powodu – pieniędzy. Kierowcy są, wg nich, idealnym narzędziem do zbierania kasy do budżetu Państwa, zarówno w postaci mandatów jak i podatków czy akcyzy paliwowej

Co mogą zrobić kierowcy, posiadacze samochodów? Jedyną naszą bronią są masowe strajki i blokady ulic. Rozumiem, że w ten sposób nie „pomagamy” przeciętnemu Kowalskiemu, który po prostu śpieszy się do pracy, na spotkanie czy po dzieci do przedszkola, ale to jedyny sposób na zwrócenie uwagi rządzącym, że nie tędy droga

Skomentuj pierwszy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *